|
Ziołolecznictwo - jego historia jest
tak długa jak długa jest historia ludzkości,
dlatego też choćby w krótkim zarysie warto
się z nią zapoznać. Z egipskich papirusów
oraz inskrypcji na ścianach grobowców i
świątyń dowiadujemy się o ziołach
stosowanych przez kapłanów przed wieloma
tysiącami lat. Sumerowie pięć tysięcy lat
temu znali już właściwości lecznicze
czosnku, mięty, rumianku, babki, piołunu.
Najsumienniej przekazali je starożytni
Egipcjanie. W tak zwanym papirusie Ebersa z
Teb (1550 rok p.n.e.) wymienionych jest
kilkaset roślin leczniczych wraz z opisem
ich zastosowania, m.in. aloes, mięta, anyż.
Spis roślin leczniczych znajdują się w
lekospisach (farmakopeach) wielu krajów obok
leczniczych substancji chemicznych. Przed
naukowcami pozostało jeszcze wiele do
zrobienia. Nic więc dziwnego, że na całym
świecie na uniwersytetach czy w centrach
badawczych odbywają się liczne badania.
Poszukuje się ciągle odpowiednich metod
ekstrakcji składników farmakologicznie
aktywnych z surowca roślinnego, bada się ich
skład chemiczny, prowadzone są badania
kliniczne potwierdzające działanie na ustrój
człowieka. Co więcej, wśród naukowców rośnie
zainteresowanie nowymi surowcami roślinnymi,
które mogą znaleźć zastosowanie w leczeniu
chorób.
Naukowcy z różnych stron świata na łamach
fachowych czasopism wyliczają informacje
dotyczące znanych od dawna lub ostatnio
opisanych roślin leczniczych. Ilość
artykułów dotyczących roślinnych surowców o
działaniu leczniczym jest dowodem ich
wielkiego bogactwa. |